Szukaj:
 

"Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła..."

 

"Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek,
a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła..."

 

      W środę, 22 lutego przedszkolaki z Zelgniewa miały ważną misję - robiły pyszne faworki zwane też chrustem. To nic, że słodkości odkładają się na bioderkach i brzuszkach, Tłusty Czwartek trzeba uczcić jak należy!

Rano pani dyrektor Marzenna Malińska zrobiła ciasto na faworki, a potem kolejno dzieci podchodziły do stolika i wybijały ciasto wałkiem, ile tylko miały sił w swoich rączkach.

- Ciasto musieliśmy dobrze napowietrzyć, by po usmażeniu zrobiły nam się na chruścikach wspaniałe bąbelki. Po śniadaniu ubraliśmy fartuszki i chustki na głowę i poszliśmy do jadalni. Tam każdy dostał wałek i placuszek, który należało bardzo cienko rozwałkować. Panie musiały troszkę dzieciom pomóc i powycinały maluchom prostokąty z ciasta oraz dziurki, natomiast starszaki nawet nieźle sobie radziły same – tłumaczy dyrektor placówki. Najtrudniejszą sztuką było przewijanie faworków, ale dzieci szybko opanowały i tę umiejętność, więc faworki wyskakiwały spod ich rączek w kosmicznym pędzie. Pani Zosia dostała furę chruścików do usmażenia, a w Tłusty Czwartek dzieci schrupały je z cukrem pudrem i ze smakiem. Mniam, mniam!

Marzenna Malińska
/dyrektor Publicznego Przedszkola w Zelgniewie/

 

 

 

 

 

 


a